← Powrót do historii pary
Homilia Ślubna

Natalia i Mateusz

Czerwiec 2026 • Pełny zapis słów wygłoszonych podczas mszy ślubnej

Drodzy bracia i siostry, wszyscy zgromadzeni! Wielkim skarbem jest ta miłość, która was oboje połączyła. Jak chcecie w przyszłości tego cennego skarbu nie rozmieniać na drobne?

W otoczeniu bliskich osób pragniecie uroczyście powiedzieć Panu Bogu o waszej miłości, aby On ją umocnił i uświęcił łaską sakramentu małżeństwa. W ten sposób naśladujecie dobrego budowniczego z Ewangelii, który dom swój zbudował na skale. Bo budowanie na Bogu i Ewangelii jest zawsze budowaniem właśnie na tym trwałym fundamencie. **Nie ma w życiu człowieka trwalszego fundamentu niż właśnie sam Pan Bóg.** On pragnie być fundamentem waszego małżeńskiego i rodzinnego życia.

I dzisiaj, w ten uroczysty dzień, Bóg pochyla się nad wami z ogromną troską, pragnąc dla was szczęścia i wytrwałości w realizowaniu tych zobowiązań, które wypływają z przysięgi małżeńskiej, jaką za moment już złożycie. Poprzez sakrament małżeństwa Bóg pragnie wam pobłogosławić. Pobłogosławić – to znaczy dobrze wam życzyć, udzielając jednocześnie łaski, umacniając wasze dobre pragnienia i wasze dobre postanowienia.

Jeden z poetów napisał, że "**raz wybrany, ciągle wybierać muszę**". Podobnie będzie i w waszym życiu. Dzisiejsza uroczystość nie powinna być czymś jednorazowym, bo ona ma konsekwentnie, dzień za dniem, pociągać za sobą decyzję o byciu razem. Byciu razem na dobre i na złe.

Każdy następny dzień będzie wymagał od was potwierdzenia przysięgi małżeńskiej w różnych życiowych sytuacjach. I to nie tylko poprzez słowne zapewnienie, ale przede wszystkim poprzez konkretne czyny i waszą troskę jedno o drugie. Właśnie przez to wasza miłość będzie wzrastać i umacniać się, jeśli mocno uchwycicie się Jezusa i pozwolicie Mu się prowadzić przez życie.

Drodzy Mateuszu i Natalio! Jeśli będziecie się codziennie starać żyć słowami przysięgi małżeńskiej na 100% waszych możliwości, pamiętajcie, że w wypełnieniu przysięgi małżeńskiej nie możecie liczyć tylko na własne siły. Potrzeba wam właśnie tej Bożej pomocy, której On pragnie udzielać właśnie wam – młodym, którzy stajecie właśnie na progu nowego rodzinnego życia.

Pewna kobieta, która przeżyła z mężem ponad 40 lat, powiedziała kiedyś: "Proszę księdza, każdego dnia rano najpierw rozmawiamy z Panem Bogiem, a dopiero później ze sobą nawzajem". Chciała przez to powiedzieć, że modlitwa będąca rozmową z Bogiem jest dla nich początkiem każdego dnia w ich małżeństwie. Od rozmowy z Bogiem przechodzą dopiero do rozmowy ze sobą nawzajem. Ponieważ w każdym powołaniu, również małżeńskim, na pierwszym miejscu powinien stać Pan.

Wspólna rozmowa z Bogiem na modlitwie również wam będzie pomagać we wzajemnym dialogu i w wybieraniu tego, co dla was jest dobre, właściwe i najlepsze. I co jest przede wszystkim właściwe i dobre nie tylko dla jednego z was, ale dla was obojga, dla waszej rodziny.

Drodzy, spotkanie z Panem Bogiem na niedzielnej Eucharystii oraz częste posilanie się Ciałem i Krwią Jezusa w Komunii Świętej będzie dla was umocnieniem w realizowaniu tej przysięgi małżeńskiej nawet w najbardziej powszednim i najbardziej szarym dniu waszego wspólnego życia. Podczas Eucharystii, w której Jezus uobecnia swoją ofiarę na krzyżu, będziecie się uczyli wciąż na nowo, czym jest właśnie miłość, która potrafi się poświęcać. Miłość, która potrafi również wyrzekać się i zaprzeć się samej siebie dla dobra drugiej, kochanej osoby.

Regularne spotkanie z Jezusem w sakramencie spowiedzi, doświadczenie Jego miłosierdzia i przebaczenia, będzie dla was szkołą, abyście byli coraz bardziej w sobie zakochani. I często wracajcie pamięcią do tych dzisiejszych pięknych chwil, kiedy chcieliście powiedzieć o waszej miłości całemu światu. Dziś tak naprawdę nic się nie kończy, ale dopiero przed wami wszystko się zaczyna.

Zatroszczcie się o obecność w waszym życiu małżeńskim i rodzinnym właśnie Jego, a On będzie troszczył się również o was. Drodzy ludzie wchodzący w związek małżeński byliby bardzo nieodpowiedzialni, gdyby ślubując sobie dozgonną miłość, zapomnieli o Bogu. **On jest gwarantem waszej miłości i wierności.** A tam gdzie jest On, tam nie ma miejsca na szarość w miłości, na szarość w życiu, bo On jest pełnią życia i pełnią miłości. Jest źródłem życia i źródłem waszej przepięknej, dzisiejszej miłości. Amen.

Zobacz cały reportaż wideo tej Pary →