← Powrót do historii pary
Homilia Ślubna

Patrycja i Jacek

Sierpień 2026 • Pełny zapis słów wygłoszonych podczas mszy ślubnej

Drodzy nowożeńcy, Patrycjo i Jacku, drodzy rodzice, rodzino, przyjaciele, wszyscy zaproszeni goście.

Dzisiaj jest dzień wyjątkowy, kiedy Patrycja i Jacek stoją przed tym ołtarzem w naszej świątyni parafialnej i to właśnie za chwilę będziecie wypowiadali wobec Pana Boga i zaproszonych gości słowa przysięgi małżeńskiej. Ale dzisiaj mamy także dzień wyjątkowy, ponieważ możemy zobaczyć, jak pięknie Pan Bóg prowadzi człowieka. Czasem bardzo cierpliwie, czasem przez wyjątkowe wydarzenia, których znaczenia w danej chwili zupełnie nie rozumiemy.

Patrycjo, Jacku, wy przecież znaliście się od zawsze. Ta sama miejscowość, znajomi, no i ta świadomość swojego istnienia. A jednak przez długi czas nic z tego nie wynikało. Zobaczcie, byliście obok siebie, ale jeszcze nie byliście dla siebie tym kimś. I może właśnie w tym jest coś bardzo prawdziwego, że to właśnie człowiek szuka daleko tego, co Pan Bóg już dawno postawił blisko niego.

Wasza historia znajomości zaczęła się przy zwyczajnym ognisku. To był maj 2021 roku. Kilka kiełbasek, normalny wieczór, rozmowy, grille i spontaniczne spotkania. Niby nic nadzwyczajnego, a jednak z takich zwyczajnych chwil Pan Bóg potrafił zbudować historię, która doprowadziła was do naszej świątyni parafialnej i do ołtarza. Wasi znajomi byli przekonani, że jesteście parą, podczas gdy wy wszystkim uparcie tłumaczyliście, że to tylko przyjaźń. Czasami potrzeba trochę czasu, żeby przyjąć do swojego serca to, co inni dostrzegają od dawna.

Jacku, to ty byłeś tym pierwszym, który zdobył się na odwagę, by powiedzieć Patrycji, że czujesz coś więcej. A Patrycja – myślę, że dzisiaj też to wszystkim potwierdzi – nie podzieliła wtedy Twojego optymizmu. Możemy dzisiaj to powiedzieć śmiało, że dostałeś od niej bardzo eleganckiego kosza.

Ale ta historia na tym się nie kończy, bo miłość, o której mówi święty Paweł, nie jest uczuciem, które pojawia się na zawołanie i znika przy pierwszej trudności. Bo miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. I te słowa świętego Pawła wyjątkowo pasują do waszej historii, bo Pan Bóg miał chyba więcej cierpliwości niż wy sami.

I to Patrycja była tą, która napisała do Jacka. Nie wprost, bo przecież trzeba było znaleźć jakiś pretekst – i padło na piosenkę, której kiedyś razem słuchaliście. Nagle ta jedna piosenka mogła zrobić coś więcej niż niejeden portal randkowy. I od tego wszystko się zaczęło: rozmowy, spotkania, wspólny czas, a nade wszystko uczucie, które wróciło – tym razem z pełną wzajemnością.

I tutaj dochodzimy do sedna słów świętego Pawła, który powiedział: „Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą; nie dopuszcza się bezwstydu, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego; nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą. Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma”.

Zostawcie te słowa w swoich sercach, abyście potrafili być cierpliwi, kiedy może będzie brakowało czasu. Żebyście potrafili powiedzieć „przepraszam”, zanim duma okaże się ważniejsza od miłości.

Pamiętasz, Jacku, te ważne słowa, które powiedziałeś wtedy do Patrycji: „albo w lewo, albo w prawo”? I to był ten moment, w którym trzeba było przestać udawać, że jesteście tylko znajomymi. Dzisiaj wybraliście wspólną drogę. Małżeństwo jest wyborem, który trzeba będzie ponawiać każdego dnia w tych małych rzeczach: we wspólnej rozmowie, we wspólnym przebaczeniu, w trosce o siebie nawzajem i we wspólnej modlitwie.

Drodzy nowożeńcy, wasza historia pięknie pokazuje, jak Pan Bóg potrafi połączyć dwoje młodych ludzi przez takie zwykłe, proste rzeczy. Czasem od ogniska, czasem od jednej wysłanej wiadomości. Czasami potrzebujemy kilku lat, żeby zrozumieć, że osoba, której szukamy od dawna, jest tuż obok nas.

Życzę Wam, abyście za wiele lat mogli spojrzeć na siebie z takim samym wzruszeniem i przekonaniem, jak dzisiaj przed tym ołtarzem, i powiedzieć sobie: „Dobrze, że Pan Bóg dał nam ten wyjątkowy czas”. Bo mogą pojawić się chwile, które będą trudniejsze, ale będziecie razem. I to właśnie wtedy wracajcie do tego wspólnego wieczoru, do tamtego momentu, który okazał się początkiem czegoś niezwykłego. Wracajcie do tej piosenki, która was połączyła, i do tych małych chwil, przez które Pan Bóg prowadził was aż do tego miejsca. Amen.

Zobacz cały reportaż wideo tej Pary →