Przykazanie miłości dzisiaj przypomina nam Pan Jezus wszystkim, a szczególnie nowożeńcom – Patrykowi i Wioli oraz najbliższym z ich rodzin. Wszyscy znamy to Chrystusowe przykazanie miłości, które składa się z dwóch części: będziesz miłował Pana Boga swego nade wszystko, stawiając Go na pierwszym miejscu w swoim życiu, a zaraz po Nim – bliźniego, jak siebie samego.
I to ustawia w życiu człowieka wierzącego, a w małżeństwie i rodzinie szczególnie, całą hierarchię wartości. Dotąd, biorąc pod uwagę przykazanie miłości, Pan Bóg był na pierwszym miejscu, a na drugim miejscu dla Patryka i dla Wioli byli rodzice i rodzeństwo. Od dzisiaj, kiedy wyjdziecie z tego kościoła po przysiędze małżeńskiej, zmienia się zupełnie ta hierarchia. Po Panu Bogu na drugim miejscu dla Patryka będzie Wiola, a dopiero potem rodzice. I odwrotnie u Wioli – po Panu Bogu Patryk, a dopiero potem rodzice.
„Ślubuję ci miłość, wierność i to, że cię nie opuszczę aż do śmierci” – co to oznacza? Kiedy wypowiadacie te słowa, mówicie sobie: „Daję siebie całego tobie w darze”. Jako człowiek – ciało i duszę. Ona ten dar przyjmuje, a On odwzajemnia go tym samym. Wszystko to odbywa się wobec Boga, bo Jego wybraliście sobie na fundament i opokę Waszego małżeństwa.
Błogosławieństwo Boga, które dzisiaj zstępuje na Was w dniu ślubu, to nie jest jednorazowy dar. To błogosławieństwo ma Wam towarzyszyć przez całe życie, do grobowej deski. Pan Bóg będzie chciał iść z Wami przez życie i nieustannie Wam błogosławić, ale nic nie dzieje się na siłę. To od Was będzie zależało, czy to błogosławieństwo będzie w Waszym domu stale obecne – poprzez pamięć o Bogu, wspólną modlitwę i wzajemny szacunek.
W małżeństwach, w których Boga zaczyna brakować, problemy potrafią przerosnąć człowieka. Z Bogiem każdy problem staje się do pokonania. Znacie się od małego, mieszkacie blisko siebie, ale sama ludzka znajomość to za mało. Potrzeba Bożych darów, by tak się zespolić w jedno, aby żaden kłopot nie rozerwał Waszego związku. We dwoje razem, w jedności, rozwiązujcie każdy życiowy zakręt.
Nasza świątynia w Stanisławowie Pierwszym poświęcona jest Matce Bożej Wspomożycielce Wiernych. Jej macierzyńskiej opiece zawierzam Wasze małżeństwo.
Patryk na co dzień służy w straży pożarnej, a najważniejszą misją strażaka jest ratowanie życia i zdrowia drugiego człowieka. Życzę Ci, Patryku, abyś nie tylko z oddaniem ratował innych, ale przede wszystkim potrafił tak mądrze i z miłością troszczyć się o swoją żonę, swój dom i przyszłe dzieci, by Wasze ognisko domowe było zawsze pełne pokoju, bezpieczeństwa i szczęścia.
Niech Pan Bóg Wam obficie błogosławi, spełnia Wasze wspólne marzenia i prowadzi Was bezpieczną drogą miłości przez całe życie. Amen.